Setna rocznica odzyskania niepodległości, zgodnie z sugestią naszego księdza Metropolity, ma mobilizować do wyrażenia Bogu wdzięczności za to, że „dał naszemu narodowi świętych i błogosławionych, którzy przyczyniali się do zachowania wiary w rodzinach i nieustannej odnowy ładu moralnego w życiu Polaków.” Do takich ludzi na ziemi wadowickiej niewątpliwie należeli profesorowie gimnazjum M. Wadowity. To oni przez swoją niezwykłą erudycję i styl życia emanowali na swych wychowanków. Do naświetlenia tego tematu posłużę się książką wydaną z okazji 150-rocznica powstania gimnazjum w Wadowicach, pt. „Wadowickie gimnazjum oraz liceum znane i nieznane.”

Do grona wybitnych nauczycieli wadowickiego gimnazjum należeli księża katecheci. Na przestrzeni lat XIX stulecia a także wieku XX, było wśród nich wielu, którzy zapisali się złotymi głoskami w historii edukacji religijnej ówczesnej młodzieży. W powszechnym przekonaniu ich rola nie ograniczała się wyłączenie do przekazywania młodzieży wiedzy religijnej. Ksiądz spełniał w szkole potrójną misję i nazywano go „nauczycielem oświecającym, duszpasterzem wychowującym i kapłanem uświęcającym społeczność szkolną.” Miał on obowiązek zadbać o pełną formację religijną – nauczać prawd wiary oraz dbać o rozwój moralny i duchowny swoich podopiecznych. Katecheci w Wadowicach byli świadomi tego potrójnego zadania, jednak skuteczność ich działań była uzależniona od indywidualnych cech osobowości i każdego z nich. Wysokie wymagania stawiane księdzu katechecie uzasadniały potrzebę odpowiednich kwalifikacji od kandydata na to stanowisko. Długie lata niektórych księży katechetów, np. ks. dr Zygmunta Karasia, który katechizował w latach od 1893 do 1924 bardzo skutecznie pomagało w wychowaniu wielu pokoleń młodzieży gimnazjalnej. Do bardzo wykształconych katechetów należał również ks. dr Edward Zacher. Doktorat z teologii uzyskał na uniwersytecie rzymskim „Gregorianum”.

Stanowisko katechety w gimnazjum było prestiżowe. Państwowa pensja nauczycielska należała do wysokich. Tym była wyższa, im szkoła średnia była w większym mieście.

Skuteczności pracy katechetycznej w naszym gimnazjum pomagała: doskonała znajomość środowiska uzyskiwana długoletnią pracą. Księża katecheci uczyli w gimnazjum wadowickim po 10, 15 czy 22, a nawet 31 lat. Honorem katechety było takie przygotowanie do katechezy, by lekcje religii były ciekawe, rozszerzające horyzonty religijno-moralne.

Trzeba przyznać, że młodzież z własnej woli darzyła katechetów głębokim szacunkiem i zaufaniem. W pamiętnikach i w wspomnieniach byłych uczniów galicyjskich nie brakuje świadectw potwierdzających to poszanowanie dla księży profesorów. Postrzegano ich jako kierowników i ojców duchownych, czasem jako adwokatów w przypadkach zagrożenia gorszą oceną lub karą dyscyplinarną. W sytuacjach stresowych katecheta był dla wielu uczniów powiernikiem. Ksiądz katecheta cieszył się również dużym szacunkiem dyrekcji oraz grona pedagogicznego.

Od tamtych czasów dzieli nas prawie 100-letnia odległość. Wiele w szkole się zmieniło. Jednak wciąż w naszych głowach jest pragnienie, by nauczyciel – katecheta, czy polonista, czy inny – był dla ucznia jak akuszerka dla rodzącej matki – pomaga w rodzeniu mądrego i dobrego ucznia.

Ks. Infułat

Warto przeżyć

Na naszym pielgrzymim szlaku przez ostatnie lata nawiedziliśmy wiele świętych i pięknych sanktuariów.

W tym roku z pomocą Bożą pragniemy w dniach od 1 do 3 maja odwiedzić miasta leżące w południowo-wschodnim zakątku naszej Ojczyzny. Trasa: Łańcut, Krasnobród, Zamość, Radecznica, Nałęczów, Kazimierz Dolny, Jędrzejów. Koszt pielgrzymki wynosi 355 zł.

Na Ukrainę wybieramy się w dniach od 1 do 5 czerwca. Nawiedzimy bliskie naszemu sercu miasta: Lwów, Poczajów, Krzemieniec, Żytomierz, Równe, Łuck. Koszt pielgrzymki 860 zl plus 365 hrywien i 7,5 euro.
Chętnych Zapraszamy na powyższe pielgrzymki.