„Pokaż mi swoje mieszkanie, a powiem ci jaki jesteś.” Dużo mówi to mądre porzekadło. Chodziłem z błogosławieństwem kolędowym po waszych domach, mieszkaniach. W tym roku, gdy obchodzimy 40-lecie wyboru wadowiczanina na Stolicę Piotrową, postanowiłem zaobserwować, jaki jest wystrój waszych pokoi. Patrzyłem na to, co zamieszczacie na ścianach waszych mieszkań. Cieszyło mnie, gdy w większości widziałem powieszony krzyż, a także obrazy, czy to Pana Jezusa, Jego Matki, św. Józefa, jak również Jana Pawła II. Powieszone obrazy świadczą o religijności mieszkańców. Gdy ich brakuje – noszę wtedy przekonanie, że w tym domu wiary brakuje. Od czasu do czasu dostrzegałem, że czym bardziej nowoczesny dom, czy też nowoczesny wystrój mieszkań, tym mniej jest miejsca na powieszenie świętego obrazu. Są za to inne, o tematyce świeckiej. W takich wypadkach wprost pytałem, dlaczego Państwo nie macie żadnego znaku religijnego. Słyszałem: „Nosimy je w naszych wnętrzach.” Jestem przekonany, że jedno i drugie jest ważne – tak ściana mieszkania, jak i wnętrze człowieka.

Bardzo mnie cieszyły, iż w mieszkaniach wadowickich są obrazy Matki Bożej Nieustającej Pomocy i Świętego Jana Pawła II. Przecież to nasz Rodak. To On do Polaków przed 40 laty tak serdecznie mówił: „Nie zapominajcie o mnie w modlitwie, na Jasnej Górze i w całej naszej Ojczyźnie. Niech ten papież, który jest krwią z waszej krwi i sercem z waszych serc dobrze służy Kościołowi i światu w trudnych czasach kończącego się drugiego tysiąclecia. Proszę was też, abyście zachowali wierność Chrystusowi, Jego krzyżowi, Kościołowi i Jego Pasterzom.” 

Obyśmy w naszej świadomości wciąż nosili piękne zdania ks. prałata Edwarda Zachera, który przybywającego do Wadowic Ojca Świętego 7 czerwca 1979 roku – witał słowami: „Przyjechałeś do nas, miasta swojego, z błogosławieństwem dla obecnych i nieobecnych, dla wszystkich teraźniejszych i przyszłych pokoleń. Do Ciebie dziś wołamy Ojcze Święty: Nie puścimy Cię, aż pobłogosławisz nas i Ojczyznę całą. Pozostaw nas na zawsze w myśli i sercu swoim. Przyrzekamy trwać zawsze przy Tobie, służbie Chrystusowi, Zbawicielowi człowieka.”

Niejednokrotnie na kolędzie słyszałem wyznanie naszych parafian: „Mnie w gimnazjum uczył religii ks. Edward Zacher, który i Ojca Świętego katechizował.” Mówiliście to z wielką dumą. Słusznie. Chciejcie, aby w życiu waszym i życiu waszych rodzin wciąż głośnym echem rozbrzmiewały słowa waszego katechety. „Pozostań w nas na zawsze. W myślach i sercach naszych.” Święty nasz Wadowiczaninie, wciąż dzień po dniu pamiętaj o nas. Wstawiaj się u Boga za nas i nasze miasto. Obraz z Twoją podobizną niech przyozdabia nasze mieszkania byśmy wciąż pamiętali, że jesteś naszym Opiekunem. „Tobie wszystko oddaję i niczego się nie lękam, bo jestem z Tobą”

Ks. Infułat

Przeczytaj więcej